Cios w serce :(

Witajcie proszę Was o poradę, bo nie wiem co mam zrobić ze swoim życiem . Jestem mężatką od 7lat. Mamy trójkę Dzieci, lecz jak byłam w ostatniej ciąży dowiedziałam się, że mój ukochany mąż (uznawany za wzór do naśladowania) zdradza mnie z 19latką ….

serce rozpadlo się na miliony kawałków chciałam odejść lecz dzieci strasznie za nim płakały…

przez prawie 3 lata próbowałam wybaczyć zapomnieć, ale nie potrafiłam.. za każdym kiedy kładł się obok do łóżka, miałam w głowie co robił z nią…

jak opowiada o niej z zachwytem, kiedy prawda wyszła na jaw… dzieci zapatrzone są w niego jak w obrazek … A on nie robi kompletnie nic, żeby spędzić z nimi czas. Zawsze zmęczony, woli grać na telefonie … A one i tak są za nim ? od ponad roku mówię że chce odejść, że nie umie z nim żyć.

Trzymają mnie przy nim dzieci.. córka ma 7 lat ona nie chce się wyprowadzać od ukochanego tatusia..

Nie dawno poznałam mężczyznę rozmawialiśmy jak znajomi. On żalil się na swoje życie, ja na swoje. Zwykła przyjacielska relacja. On radzi mi żebym odeszła. Mówi że strasznie tracę na sobie, będąc w związku z nim … od tamtego czasu bardzo schudłam.

Od wielu osób słyszę kąsilwe komentarze, że mi jeść nie dają lub że jestem pewnie ciężko chora … dodam, że wcześniej nie byłam specjalnie gruba, lecz teraz zostala mnie połowa… zrobiłam się strasznie nerwowa …

Nie wiem co mam robić zostać próbować ratować związek , który trwa 12lat czy zrobić tak jak radzą inni odejsc i ułożyć życie na nowo … dodam że wielokrotnie obiecywał zmianę, poprawę lecz nic z tego nie wyszło… Zawsze była ta poprawa na 2 dni max tydzień . Nie wierzę że się zmieni nie wierzę w ani jedno słowo… Nie czuje do niego nic … Czuje się jak śmieć…

Może ci się spodobać również:
1 komentarz
  1. Iza pisze:

    Cześć:) to co napisałaś niestety potwierdza mnie w przekonaniu, że niektórzy nigdy się nie zmienią. Dzieci potrzebują tatę jaki by nie był będą go kochać ale nie oznacza to, że Ty masz cierpieć dla dzieci bo one nie chcą mieć nieszczęśliwej mamy. Jeśli nie wyszło i pomimo wielu prób ratowania czujesz się jak śmieć przy swoim mężu to wykończysz się Kochana sama. Jeśli masz jak gdzie to odejdź. Musisz podjąć radykalny krok bo on tego nie zrobi jak widać jest zbyt zajęty sobą i swoimi potrzebami. To że zdradził to jedno ale to że nie ma w nim zaangażowania dla Waszego związku to chyba drugi i najważniejszy powód żeby odejść. Zdradę można przecierpieć ale obojętność najbliższej osoby powoli zabija nas od środka. Nie skazuj się na takie cierpienia. Żyj. Bądź szczęśliwa. Szanuj się Kochana bądź zdrową egoistką nie poświęcaj się dla kogoś kto tego nie docenia. Pozdrawiam i powodzenia

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.