Choroba syna wykańcza nasze małżeństwo

Witam was wszystkie, mam 29 lat. Mam synka 2-letniego chorującego na autyzm, mąż pracuje za granicą i pochodzi z rodziny głuchoniemej. Tylko on słyszy, jego rodzice i trójka sióstr nie.

Mój mąż to złoty dobry człowiek, z sercem na dłoni.. przyjeżdża co 3 miesiące na tydzień. Nie sypiamy ze sobą od ponad roku.. Ja nie pracuje choroba syna mi na to nie pozwala, jestem wykończona psychicznie i fizycznie. Wszystkie obowiązki wychowawcze spadły na mnie, syn dość ciężko choruje – pobudki nocne około 15 na noc są dla mnie strasznie wykańczające.

Jestem w tym wszystkim sama, mama wpada do mnie raz w tygodniu bym się wykąpała chociaż to i tak trwa sekundę, ponieważ mój syn od razu wpada w bezdech kiedy znikam mu z oczu. Ze mną się myje ze mną je, ze mną sika… boję się, że moje małżeństwo się rozpadnie z powodu braku czasu dla siebie..

Mam wszystkiego dość, nie mam siły na nic już nawet jego powroty do domu mnie nie cieszą jak kiedyś. Co zrobić jak sobie pomóc by chociaż znaleźć odrobinę chęci na seks..

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.