Chcę spędzać czas jak kobieta, a nie jak kura domowa

Witam, jest mi bardzo ciężko i tłumie to w sobie od dłuższego czasu. Nie mam z kim o tym porozmawiać. Mój plan dnia to wyprawienie córeczki i synka do przedszkola, powrót do domu, ogólne porządki, obiad itp i odebranie dzieci z przedszkola. Mąż wraca z pracy po południu. Poświęca czas dzieciom, choć ostatnio mało co i szykuje się do wyjścia do kuzynów. Spędza nawet do późnego wieczora czas z nimi.

Maż jest dla nich wujkiem (są pełnoletni). Mąż zawsze mnie zbywa, że wróci za godzinę, a mija kilka godzin i go nadal nie ma. Myślę, że ten młodszy kuzyn namawia go do używek. Codziennie dzwoni do męża żeby przyszedł. Razem pracują a mąż jeszcze chodzi do nich. Dla mnie nie ma wgl czasu. Gdy chce bliskości mąż mnie zbywa, odsuwa się mówiąc, że ja chce tylko seksu.

A ja chce bliskości przytulenia się, poświęcenia mi uwagi, ciepła. Przykro mi jest i aż w sercu ściska, że mnie tak odpycha od siebie. Dlaczego on może wyjść kiedy chce, a ja z dziećmi tylko siedzę, nie mam zbytnio przyjaciółek. Mąż potrafi zamknąć drzwi do kuchni i grać non stop na telefonie lub rozmawiać ze swoim kuzynem. Jak mam zwrócić uwagę męża.. Czuję, że jestem już dla niego obojętna, że to już przyzwyczajenie, że jestem bo jestem. Przez myśli przechodzą mnie różne przykre myśli.

A ja tak bardzo go kocham, dlaczego on mnie tak odtrąca od siebie. Nie mam sił już, chciałabym się oderwać od tej rutyny dom, szkoła, dzieci, a poświęcić czas na tym co jest między mną a mężem. Nie wiem co mam robić już, płacze w samotności, nie wiem co robić…

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.