Byłam w toksycznym związku i nie potrafię się od niego odciąć

Proszę o anonimowość. Chcę sie podzielić swoja Historią tak w skrócie ponieważ zaczynam sobie sama z nia nie radzić.. a wiec byłam parę lat z partnerem mam z nim dziecko i corke z poprzedniego związku, od 2 lat nam sie nie układało, wiecznie dom dzieci dom dzieci, nigdy nigdzie nie zabrał choćby nawet na glupia pizze bez dzieci gdzie wielokrotnie prosiłam by zostawił u swojej rodziny dzieci i byśmy spedzili chwile choc razem to wieczne byly odmowy bo nie będzie sie prosić, niestety

Ja nie mam rodziny ktora bym mogla prosić o pomoc w takich momentach, on wiecznie praca a jak wracał to nie poświęcał nam czasu wiecej czasu poświęcał Fifie.

Odczuwalam rowniez jak traktował moja córkę z poprzedniego związku jakimi tekstami do niej mowil czasem ” ze jest darmozjadem ” itd tlumaczylam sobie ze moze to przez jej zachowanie on ma do niej taki stosunek ale nie raz przegial gdzie musialam nim „poszarpac” wiele osob mi mówiło ze on jej nie kocha od kiedt ma wlasne dziecko.

Coraz czesciej dochodziło do wyzwisk pomiedzy nami, nigdzie wychodzic nie moglam tak bo ciagle tel, albo jak wyszlam to z zegarkiem na ręku.. z nim nigdzie nie wychodziłam na imprezę bo jest nadpobudliwy i po alkoholu by wszczynal awantury.. nawet przy ludziach sie czasem nie krepowal z darciem gęby.

otrzegalam wiele razy by sie zmienil bysmy poszli na terapie rodzinna bo odejde itd to słyszałam Ty idz bo jestes popier… a nie mi kazesz, chcialam nawet do jego rodziców sie zglosic z problemem zas odp jego spróbuj to Ci przypier… ile oni maja swoich problemów.

Wiem aniolem nie jestem nie to bym sie wybielala bo swoje też mam za uszami człowiek szukał jakiejs uwagi u innych. nigdy nie zdradzila bym go, zawsze mowil ze jakbym zdradzila to by mnie zabil, nie moglam miec kolegów bo wyzywal nawet na fb ze wyrucha jego stara itd w koncu nie wiem jak to sie stało ze nagle poszłam z kims innym wiem bede krytykowana ale przeszlam wiele w poprzednim zwiazku z damskim bokserem..

chciałam czasem czuc sie kochana nic wiecej, do Moich koleżanek przy mnie potrafił niby zartowac i pytac czy ma jakas kolezanke dla niego, odeszlam od niego ukladam sobie życie na nowo ale do dzis nie mam spokoju wewnętrznego.

Wypisuje czy tęsknię a nawet potrafi po rady do mnie dzw o kobietach, jedna nawet wypisywala do Mnie i pytala jaki on jest bo on mowil zeby napisala..

wypisuje ze lepiej jakby go nie było, ze ja jestem z Moim obecnym dla pieniędzy albo pyta czy jest moj obecny, bo zostawilam majtki u niego pożyczam mu czasem drobne sumy bo brakuje na życie mu, nie wiem dlaczego moze to wyrzuty Moje. Ale tak mnie psychicznie niszczy a ja nie daje rady juz z tym sobie.

Rodzina sąsiedzi i partner obecny mi tłumaczą ale to wszystko Mnie wykańcza i nie potrafię odciac sie od tego wszystkiego.. wiem dziwna historia ale wie chyba jak na Mnie wpłynąć😔

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.