Byłam w surogatką

Byłam w surogatką. Zmusiła mnie do tego ciężka sytuacja materialna. Sytuacja miała miejsce, kiedy miałam 19 lat, nie myślałam wtedy poważnie o tym, by mieć swoje dziecko, a perspektywa zarobienia większej sumy pieniędzy bez wykonywania większej pracy wydawała się bardzo obiecująca.

Po urodzeniu dziecka nie czułam z nim żadnej więzi, wręcz cieszyłam się, że ktoś je ode mnie zabierze.

Dziś mijają 3 lata od porodu, a ja rozsypuję się na kawałki, ponieważ nie mam nawet kontaktu z tymi ludźmi, a chciałabym choć na chwilę zobaczyć dziecko, które nosiłam pod sercem przez 9 miesięcy.

Może ci się spodobać również:
1 komentarz
  1. Jagoda pisze:

    O ile historia jest prawdziwa, bo bardzo w to wątpię…
    Dlaczego chcesz zniszczyć cudzemu dziecku, obcym ludziom życie. Mam nadzieję, że nigdy nie uda ci się to. Jakim prawem (boskim i ludzkim) nawet pomyślałaś o czymś takim!? Trzeba było pomyśleć o tym, jak się kasę brało. Właściwie to mi Ciebie nie żal.

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.