Bycie niepełnosprawną matką.

POMOCY ! chciałabym żebyście wyraziły swoją opinię na temat mojej sytuacji życiowej. mianowicie : mam 26 lat, cudownego rocznego synka, jestem z nim sama. jestem osobą wykształconą (tak mi się przynajmniej wydaje bo z zawodu jestem nauczycielem) mimo to jestem osobą niepełnosprawną ( walczę z nowotworem i niedowładem lewej strony ciała). Okres ciąży to była masakra. moje upragnione dziecko ale trudna sytuacja zdrowotna, wskazania do aborcji. powiedziałam, że nie ma takiej opcji i przez dużą część ciąży kłótnie z połową rodziny o to. mały jest cudowny i zdrowy. sytuacja materialna gdy malyial.rok.zmusila mnie do zamieszkania z bratem (kilka lat młodszym, totalnie się nie dogadujemy) w mieszkaniu mamy. czuję się tutaj jak w więzieniu ( nikt nie może tutaj do mnie prxyjsc, przyjaciółka czy facet). mama wpada trzy/ cztery razy w tygodniu i tylko.wytyka co znowu jest zepsute albo nie zrobione. wysiadam tutaj psychicznie i wypalam.sie jako mama. mam dosyć. w się modlę się żeby przyjechała i oznajmiła że mamy się wyprowadzić w ciągu miesiaca. czemu sama się nie wyprowadzę ? bo znowu będzie awantura na pół rodziny, bo moje dochody to ok.2000zł a koszt wynajęcia mieszkania w moim mieście to 1400. nie mam alimentów na synka ( sprawa u komornika). czuję że mieszkając tutaj z synkiem mija mnie życie, czuje się beznadziejna. powiedźcie proszę co byście zrobiły.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.