Brat wykorzystał moje zaufanie…

Cześć dziewczyny !
Mam bardzo duży problem : otóż mój brat pare miesięcy temu zapytał mnie czy może mój adres podac do korespondencj ,poniewaz zakładał sobie nowe konto w banku a mieszkał wtedy w hostelu i bał sie ze mu nie dojdzie.

Ja oczywiscie sie zgodziłam ale prosiłam go zeby nie podawał mojego adresu jak np dostanie mandat lub bedzie brał jakąś pożyczke lub kredyt lub chwilówke,poniewaz wiedziałam o tym od dawna ze brat bierze rózne pozyczki których pózniej nie spłaca, jak równiez dostaje co rusz mandaty których też nie spłaca.

Brat obiecał ze napewno nikomu nie poda adresu , ze tylko do tego banku ten jeden raz ,,,niestety słowa nie dotrzymał, bo juz miesiąc pózniej przyszło na jego imie i nazwisko wezwanie do zapłaty-był to mandat za brak biletu w pociągu, a pózniej posypały sie następne mandaty i wezwanie komornicze ,niektóre na naprawde duze sumy.

Ja wysłałam oświadczenie do jednego komornika ze brat tu nie mieszka i że bez mojej zgody podał mój adres i poprosiłam aby na moj adres nie wysyłali tych upomnień,,,ale to jest kropla w morzu bo tych komorników jest duzo,,nawet prosiłam listonosza aby mi nic nie dostarczał z nazwiskiem brata ,to nie pomogło bo powiedział ze jak nie chcę odebrac to on to musi zostawic w skrzynce lub awizo…,więc poszłam na poczte i tam poprosiłam aby mi nic nie dostarczali od brata ,a że nie było ludzi to wytłumaczyłam tej pani w okienku dokładnie o co chodzi ,,,i tu najgorsze…ta Pani mi powiedziała ze nic nie mogą zrobic i ze w tej sytuacji moze mi komornik zapukac do mieszkania i zająć moje rzeczy,,,,mówie jej ze brat te mandaty i pozyczki brał na siebie tylko adres nasz a ona dalej twierdzi ze komornik moze nam cos zająć,dodam że mieszkam w tym mieszkaniu z męzem i synem a mój brat nie był nigdy w tym mieszkaniu zameldowany.

Nie jest to moje własnosciowe mieszkanie tylko wynajmujemy .Błagam napiszcie mi czy to prawda ze komornik w takiej sytuacji moze mi cos zająć -mamy z mężem wiele cennych rzeczy,,,jestem załamana psychicznie ,mysle nawet o przeprowadzce. Napiszcie mi prosze jak z tego wybrnąć, czy jest jakis sposób aby te listy przestały przychodzic.. Tylko prosze nie piszcie mi niemiłych rzeczy bo juz i tak rycze po rozmowie z tą panią z poczty.

 

Może ci się spodobać również:
6 Komentarze
  1. Andzia pisze:

    Komornik nic tobie nie może zabrac. Jeśli on nie jest tutaj zameldowany i żadna rzecz nie jest jego to on nie może tego zabrać. Możesz być spokojna.

    1. Kamila pisze:

      Byłam w podobnej sytuacji i spokojnie nic nie może zabrać nie masz nawet obowiązku komornika wpuszczać

  2. Monia pisze:

    Idź do jego komorników jeżeli masz czas i powiedz co jest grane. Że brat tu nie mieszka i nie życzysz sobie aby wysyłali powiadomienia do zapłaty. Albo skontaktować się z nimi telefonicznie. Według mnie, komornik za jego długi nic nie może Ci zabrać. Również pójdź do prawnika i porozmawiaj o tym.

  3. Anonim pisze:

    Przede wszystkim proszę nie odbierać listów, napewno są to listy polecone więc listonosz umieszcza informacje o odmowie przyjęcia bądź adresat nie zamieszkuje pod wskazanym adresem

  4. Anonim pisze:

    Z tego co wiem to jeśli masz sprzety i wsumie wszystko na siebie bądź męża, faktura czy coś to okazujesz to i nie ma prawa nic zająć bo masz czym się okazać że to nie należy do niego

  5. Laura pisze:

    Po pierwsze nie otwieraj tych listów które przychodzą do Twojego brata. Na kopercie zawsze jest nazwa firmy . Czy to bank czy windykacja. Poszukaj w internecie numeru do danej firmy która przesyła list i powiedz , że ta osoba tu nie mieszka . Prawdopodobnie otrzymasz informacje aby te listy odsyłać do nadawcy. W tedy oni przestaną je wysyłać do Ciebie i będą szukać brata inaczej 😉

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.