Bezduszność mojego męża mnie wykańcza

Witam serdecznie piszę, ponieważ nie wiem co mam robić, jak mam żyć, co mam zrobić żeby było inaczej. Mianowicie chodzi o moje małżeństwo, a raczej skomplikowany związek, ponieważ jestem po ślubie 16 lat. Mamy 2 dzieci 16 lat i 10 lat. Wszystko było w porządku do czasu gdy 3 lata temu zaszłam w ciążę.

Po prostu wpadliśmy. Ja mówiąc mu o ciąży myślałam, że się ucieszy, a on do mnie że wbiłam mu nóż w plecy i że on nie chce mieć ze mną więcej dzieci. Od tamtego czasu był dla mnie niemiły, nie szanuje mnie i wiecznie na mnie krzyczy. Nic mu się nie podoba, a moja ukochana córeczka się udusiła w brzuchu w 35 tygodniu ciąży.

On nawet nie uronił łzy za nią, na jej pogrzebie stał obojętny. Od tamtego czasu jest między nami przepaść, ponieważ mam do niego żal za to wszystko co się stało. W ogóle nie wiem jak po 16 latach można tak zareagować na wieść o dziecku masakra jakaś. Tak naprawdę łącza nas tylko dzieci, jakbym nie mieszkała w swoim mieszkaniu to już dawno bym odeszła od niego.

Nie wiem jak mam się od niego uwolnić. Już nie raz w kłótni powtarzałam mu, że jak się coś nie podoba to drzwi ma otwarte i może sobie iść w pizdu ale on nie woli mnie zadręczać swoim zachowaniem. W ogóle go nie interesuje co się ze mną dzieje. Nawet jak trafiłam 3 razy do szpitala to nawet się nie zainteresował co się stało i czy w ogóle wrócę z niego. On więcej wie o swoich znajomych niż o mnie. Ja już nie chce tak żyć.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.