To ja - matka, która jest z toksykiem, który nie akceptuje pierwszej córki z pierwszego małżeństwa, a ma z nim dwójkę maluchów. To nie jest tak, że od początku jej nie tolerował... Jak mieszkałam w wynajmie i on dojeżdżał do nas to było ok, uczył ją, rozmawiali itp. Dopiero jak się…
Czytaj więcej...